zasypiam obok Ciebie. śnisz mi się
jak nigdy dotąd. rozmawiamy o
miłości. bez banałów. bez ironii.
bez dystansu. stąd wiem, że to sen.
„chciałbym moje uczucie do Ciebie zamienić
w muzykę i odgrywać je w nieskończoność”
„kocham Cię, mimo że wiem, że kochać
Cię znaczy więcej niż tylko cię widzieć”
budzę się i od razu czuję żal,
choć przecież jesteś ze mną teraz tak
znacznie bardziej niż przed chwilą.
gdy zasypiam spotykamy się znowu.
mówię: ”sorry. rozłączyło mnie”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz